Mąż koleżanki ze studiów postanowił ostatnio wyremontować łazienkę. Wielokrotnie byłam z wizytą u nich w domu i za każdym razem zastanawiałam się, jak można żyć w tak tragicznych warunkach. Łazienka ta była bowiem totalnie niewyremontowana, zniszczona i miałam wrażenie, jakby za chwilę wszystko miało się tam zawalić. Czekał więc ich trudny czas remontu i oczywiście wiele tysięcy wydatków. Same śruby w tej sytuacji nie wystarczyły. Trzeba było kupić nową pralkę, eleganckie szafki, nowy zlew i gustowne kafelki, a także kabinę prysznicową i wannę. Jak widać, to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych- co najmniej.  Młode małżeństwo wzięło więc dość duży kredyt i rozpoczęło remont. Co ciekawe, mąż zdecydował się wyremontować  pomieszczenie na własną rękę. Nie zatrudnili więc żadnej ekipy remontowe, oszczędzając przy tym wiele tysięcy. Kupił więc samodzielnie wszystkie śruby calowe potrzebne do remontu. Po kilku dniach zorientował się, że zapomniał dokupić śruby i nakrętki calowe i szukał ich po całym mieście. Remont był więc bardzo pracochłonny i śmieszny zarazem, gdyż co chwila okazywało się, że o czymś młody małżonek zapomniał.  W końcu jednak udało mu się odremontować łazienkę, która teraz wygląda jak istne cudo, prawdziwe dzieło sztuki.