Wielu z nas uwielbia morze. Chętnie spędzamy nad morzem wakacje, urlopy. Jednak niektórzy, aby dojechać nad morze muszę spędzić wiele godzin w samochodzie, a na koniec zmierzyć się ze słynnymi pomorskimi fotoradarami w każdej gminie…

Jak wybrnąć z tej sytuacji? Przy aktualnych cenach przelotów w Polsce i mizerii kolei klaruje się następująca propozycja : przeprowadzka nad morze! Brzmi może łatwo i zachęcająco, ale jak to wygląda w praktyce?

Otóż podstawowy problem, z którym musimy się zmierzyć, to kwestia pracy. Jeśli pragniemy zdobyć jakąś pracę, a nie interesuje nas prowadzenie ośrodka wypoczynkowego czy gospodarstwa agroturystycznego, to powinniśmy zdecydować się na jedno z dwóch miast Szczecin i Gdańsk.

Pierwsze z nich to największe miasto województwa zachodniopomorskiego. Liczba mieszkańców przekracza 400tysięcy, blisko stąd do Niemiec. Jeśli chodzi o pracę Szczecin,to może sytuacja nie jest idealna, ale i tak zdecydowanie korzystniejsza niż w pozostałej części województwa. Niektórzy pokręcą nosem, że Szczecin nie leży bezpośrednio nad morzem (w linii prostej odległość to 65km), ale na pewno jest to dystans łatwy do pokonania w ramach weekendowych wyjazdów.

Drugie z omawianych miast to część Trójmiasta. Leży nad brzegiem Zatoki Gdańskiej, więc nie powinno być problemu z codziennym spacerem na plaży. Dla poszukujących mieszkania, Gdańsk oferuje ciekawy wachlarz nieruchomości. Otóż do wyboru mamy klasyczną zabudowę kamieniczną, lofty urządzone w starych spichlerzach oraz standardowe mieszkania na osiedlach. Warto wcześniej na jakimś forum dowiedzieć się więcej o okolicy, panujących tam zwyczajach i tak dalej – wszak zapewne niewiele wiemy o mieście położonym setki kilometrów od aktualnego miejsca zamieszkania.